26/2026
Już od paru lat krążą po necie postanowienia w rodzaju "25 książek na 2025 rok", biorąc jednak po uwagę, że ja przy klęsce urodzaju przeczytam tych książek w nowym roku około 50, wydaje mi się to kompletnym wariactwem. Ja czytam dla przyjemności a nie odkreślam lektury z listy. Wpadłam więc na dużo sensowniejszy pomysł: 6 książek na 2026 rok. Żeby nie było za bardzo minimalistycznie, po 6 książek wybiorę z kilku kategorii, a łącznie uzbieram 6 wyzwań w ogóle. Co ważne: te listy mogą na siebie zachodzić, traktowane są jak zupełnie niezależne.
1. C.J. Cherryh
Jedziemy sobie powoli i stabilnie z ponownym czytaniem Unii/Sojuszu. Na razie mamy dwie książki za sobą, a czy uda się obalić sześć w roku przyszłym...? Trudno powiedzieć. Nie nastawiam się, zależy mi, żeby nas ten re-read bawił a nie męczył. Niemniej może się to udać, bo już na pierwszy rzut idzie trylogia (luty/marzec - jeszcze nie mamy daty). Nie jestem pewna, czy zmieścimy "Wave Without a Shore", ale zobaczymy, jak się sprawy ułożą. Jeśli pójdziemy w luty - maj - wrzesień - grudzień, to powinno się udać, pytanie na ile nas wymęczy "Faded Sun" ;)
- "Faded Sun: Kesrith"
- "Faded Sun: Shon'jir"
- "Faded Sun: Kutath"
- "Serpents Reach"
- "Downbelow Station"
- "Wave Without a Shore"
2. Klasyki
Tutaj zestawienie dość chaotyczne, po prostu rzeczy, które mi się nie zmieściły jakoś w latach ubiegłych, a jednak wypadało je przeczytać dawno temu.
- "Anna Karenina" Lew Tołstoj
- "Wichrowe wzgórza" Emily Bronte
- "Faraon" Bolesław Prus
- "Egipcjanin Sinuhe" Mika Waltari
- "Ojciec i syn" Karol Bunsch
- "Droga donikąd" Józef Mackiewicz
3. Książki ze Styrty Zażenowania
Tradycyjnie już będę próbowała sięgać po książki, które mi zalegają na półkach a nie kupować ich jeszcze więcej.
- "Faded Sun"
- "Wave Without a Shore"
- "Guns, Germs and Steel"
- "Zew nocnego ptaka"
- "Dzieci Czasu"
- "Gdy leżę konając"
Tutaj dochodzi oczywiście dużo więcej tytułów, chociażby to, co kupiłam na targach książki 2025 (a pewnie i 2024...), więc i tam chciałabym spojrzeć, tak samo jeśli chodzi o książki z Vespera, których też trochę mam nieprzeczytanych. Dobierała to będę zgodnie z tym, jak mi dusza zagra, ale mam nadzieję wyrobić sobie nawyk sięgania najpierw po książki ze Styrty.
4. 15000 stron
To wyzwanie niewiele oznacza, bo strona stronie nierówna, ale całkiem skutecznie motywuje. Wersja minimum to ponad 1000 stron przeczytanych miesięcznie - nie średnio, ale w każdym miesiącu. Wykonalne, więc będę walczyć :)
5. 52 książki punkty
Tradycyjnie już, nie ustaję w wysiłkach, ale oczywiście z późniejszymi zmianami, tj. żeby nie bać się tłuściochów dalej stosuję system punktowy. Też uważam, że wykonalne, więc będę cisnąć.
6. Czytać po rosyjsku
Jak zwykle, chęci są a potem mi idzie za wolno i mnie żre frustracja i nic z tego nie wychodzi. Mam rozgrzebanego Lamorę, mam opowiadanka dla uczących się języka, mam jednego Dostojewskiego: będę starała się skończyć chociaż jedną z nich.
Są to plany dość ambitne. Jak pisałam na początku, nie łudzę się, że uda mi się zrealizować je wszystkie, ale też nie o to chodzi. To jakiś plan podróży, ogólne wytyczne, które mnie mają przywracać na właściwe tory w razie gdybym zwątpiła.
Pozostałe
Anime
Chciałabym od czasu do czasu coś obejrzeć a jakoś nigdy nie mogę się zebrać. Ustaliłam na razie, że spróbuję jakoś to rozkładać - np. odcinek co drugi dzień czy coś w tym guście. Jak wyjdzie, zobaczymy, na razie nie mam konkretnych planów.
Filmy
W roku pańskim 2025 obejrzałam... 3 filmy. Planuję oglądać jeden miesięcznie, ostatniego dnia miesiąca. Jeśli chodzi o to, co - to wyjdzie w praniu, chcę iść zgodnie z tym, na co mam w danym momencie ochotę.
Seriale
Nawet nie wiem, ile ich obejrzałam. Zaczęłam powtórkę "Z Archiwum X", ale przerwałam i to chyba tyle. Chcę więc podokańczać, co mam rozpoczęte, to gdzie wyszły nowe sezony. Jak wyjdzie - zobaczymy. Plany też są takie, żeby po perwsze oglądać przy układaniu puzzli, po drugie (jeśli coś wymaga większego patrzenia na ekran) to jakoś to rozplanować na zasadzie odc./dziennie czy coś w tym guście.



Brak komentarzy
Prześlij komentarz